NAWILŻAJĄCY BALSAM DO UST YVES ROCHER CZEREŚNIA, MALINA, MASŁO KARITE


Bardzo lubię pomadki i balsamy nawilżające, chociaż wcale dużo ich nie mam. Najlepsze są te, które w składzie mają jakiś olej, a nie parafinę. Parafina lub inaczej olej mineralny (mineral oil - nazwa bardzo lubiana przez producentów kosmetyków, no bo jak oil, to znaczy, że olej, no i nieświadomi ludzie cieszą się, że kupili produkt zawierający olej. NIE DAJMY SIĘ NA TO NABRAĆ) ma właściwości podobne do wazeliny, czyli nie wchłania się przez skórę, tylko tworzy na powierzchni warstwę ochronną, a co za tym idzie - nie posiada właściwości nawilżających. W przypadku pomadek nawilżających usta to jeszcze przejdzie, ale inne kosmetyki, które używane są na twarz, lub przez dzieci to dla mnie niezrozumiałe. No ale nie o parafinie dziś, ja jestem jej wierną przeciwniczką. 

Dziś więc o pomadkach nawilżających z Yves Rocher, które zakupiłam przy okazji sierpniowej promocji, która brzmiała: ,,Za dowolny zakup powyżej 6,90 zł otrzymasz balsam do ust w prezencie za 1 gr". Tak więc skorzystałam i kupiłam wariant czereśniowy do którego dobrałam masło karite, a za drugim razem wzięłam truskawkę oraz malinę (truskawka nie dla mnie). 

YOUTUBE: TEST TUSZU DO RZĘS MISSLYN MAXIM EYES VOLUME MASCARA

Cześć!


Dziś zapraszam na TEST tuszu do rzęs trochę w innym stylu :) Tuszu na teście użyłam po raz pierwszy, a jest nim Misslyn Maxim Eyes Volume Mascara. Link do filmu KLIK. Po za tym pakuję się jeszcze do Władysławowa, prognozy na przyszły tydzień pokazują słońce, mam nadzieje, że tak będzie!

Miłego oglądania 


YOUTUBE: MOJA MAKIJAŻOWA RUTYNA || FILM

Cześć!


Kolejny film na  YOUTUBE się pojawił KLIK. Mój codzienny makijaż wykonany bardzo tanimi kosmetykami. 

Miłego oglądania 


NIEDZIELA NA LUZIE I PRZYGOTOWANIA DO WYJAZDU NAD MORZE

Cześć!


Za parę dni wyjeżdżam nad morze, a dokładnie w piątek i to do Władysławowa. Naczytałam się dużo opinii dobrych i złych, że dużo ludzi, że głośno. Jednak pogoda chyba zrobi swoje i aż tak dużo ludzi nie będzie. Zrobiłam listę kosmetyków i ciuchów jakie muszę zabrać. Niestety przydadzą się też cieplejsze ubrania, bo temperatura nie jest aż tak wysoka. Myślałam, że jeśli pojedziemy na początku sierpnia to przez cały lipiec morze zdąży się nagrzać. Ależ się pomyliłam. 

Zdjęcia z luźnej niedzieli. Możecie lepiej zobaczyć torebkę, którą ostatnio kupiłam i pokazywałam w HAUL'U


L'OREAL CASTING CREME GLOSS 353 CZARNY IMBIR BLACK GINGER

Cześć!


Kolejna część testowania farb. Tym razem użyłam farby z tej samej serii, tylko ciemniejszej. Wybór padł na L'Oreal Casting Creme Gloss 353 Czarny Imbir (Black Ginger), ponieważ dorwałam ją gdzieś za 10 zł. Niestety nie pamiętam gdzie, ale to chyba był jakiś supermarket. W supermarketach czasem można znaleźć popularne farby w wybranych odcieniach, np. czerwienie, w dużo niższych cenach. 

L'OREAL CASTING CREME GLOSS 535 CZEKOLADA CHOCOLAT

Cześć!

Wiele farb gościło na mojej głowie, więc chcę uaktualnić moją historię włosową. Farbę, którą pokażę miałam bardzo dawno temu, na pewno ponad rok, ale zdjęcia się zachowały. Będę aktualizować posty o koloryzacji moich włosów aż do stanu, który posiadam obecnie.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...