Pokazywanie postów oznaczonych etykietą testy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą testy. Pokaż wszystkie posty

NAWILŻAJĄCY BALSAM DO UST YVES ROCHER CZEREŚNIA, MALINA, MASŁO KARITE


Bardzo lubię pomadki i balsamy nawilżające, chociaż wcale dużo ich nie mam. Najlepsze są te, które w składzie mają jakiś olej, a nie parafinę. Parafina lub inaczej olej mineralny (mineral oil - nazwa bardzo lubiana przez producentów kosmetyków, no bo jak oil, to znaczy, że olej, no i nieświadomi ludzie cieszą się, że kupili produkt zawierający olej. NIE DAJMY SIĘ NA TO NABRAĆ) ma właściwości podobne do wazeliny, czyli nie wchłania się przez skórę, tylko tworzy na powierzchni warstwę ochronną, a co za tym idzie - nie posiada właściwości nawilżających. W przypadku pomadek nawilżających usta to jeszcze przejdzie, ale inne kosmetyki, które używane są na twarz, lub przez dzieci to dla mnie niezrozumiałe. No ale nie o parafinie dziś, ja jestem jej wierną przeciwniczką. 

Dziś więc o pomadkach nawilżających z Yves Rocher, które zakupiłam przy okazji sierpniowej promocji, która brzmiała: ,,Za dowolny zakup powyżej 6,90 zł otrzymasz balsam do ust w prezencie za 1 gr". Tak więc skorzystałam i kupiłam wariant czereśniowy do którego dobrałam masło karite, a za drugim razem wzięłam truskawkę oraz malinę (truskawka nie dla mnie). 

YOUTUBE: TEST TUSZU DO RZĘS MISSLYN MAXIM EYES VOLUME MASCARA

Cześć!


Dziś zapraszam na TEST tuszu do rzęs trochę w innym stylu :) Tuszu na teście użyłam po raz pierwszy, a jest nim Misslyn Maxim Eyes Volume Mascara. Link do filmu KLIK. Po za tym pakuję się jeszcze do Władysławowa, prognozy na przyszły tydzień pokazują słońce, mam nadzieje, że tak będzie!

Miłego oglądania 


L'OREAL CASTING CREME GLOSS 353 CZARNY IMBIR BLACK GINGER

Cześć!


Kolejna część testowania farb. Tym razem użyłam farby z tej samej serii, tylko ciemniejszej. Wybór padł na L'Oreal Casting Creme Gloss 353 Czarny Imbir (Black Ginger), ponieważ dorwałam ją gdzieś za 10 zł. Niestety nie pamiętam gdzie, ale to chyba był jakiś supermarket. W supermarketach czasem można znaleźć popularne farby w wybranych odcieniach, np. czerwienie, w dużo niższych cenach. 

L'OREAL CASTING CREME GLOSS 535 CZEKOLADA CHOCOLAT

Cześć!

Wiele farb gościło na mojej głowie, więc chcę uaktualnić moją historię włosową. Farbę, którą pokażę miałam bardzo dawno temu, na pewno ponad rok, ale zdjęcia się zachowały. Będę aktualizować posty o koloryzacji moich włosów aż do stanu, który posiadam obecnie.



Wibo Gel Like 5 Mary Rose. Wielowymiarowy różowo czerwony kolor.

Cześć Wszystkim!


Dzisiaj prezentacja kolejnego lakieru do paznokci, mam ich dosyć sporo i będę je po prostu pokazywać :) Wybór padł na lakier z Wibo w kolorze różowo czerwonym. No właśnie, ciężko sprecyzować kolor, ponieważ jest wielowymiarowy, pod każdym kątem wygląda inaczej. Lakier dokładnie nazywa się Wibo Gel Like 5 Mary Rose. Nie posiada on szerokiego pędzla, raczej taki standardowy, ale maluje się nim bardzo przyjemnie. No to zobaczmy 


Essence Colour & Go 113 Do You Speak Love. Ciemna czerwień, lecz nie bordo

Cześć Kochani!


Długo szukam lakieru w kolorze wina, ciemnego bordo, idealnego, lecz jeszcze nie znalazłam takiego, co by nie wyglądał jak czarny oraz nie był za jasny. Podczas wyprzedaży kolorówki w Superpharm jakiś czas temu spodobał mi się lakier z Essence z serii Colour & Go w kolorze 113 Do you speak love. Lubię lakiery z Essence za ich ogromną gamę kolorów i całkiem niezłą trwałość. 

Lakier w butelce wygląda na ciemny, mocno czerwony, jednak po nałożeniu jest jaśniejszy. Nie jest to moje wymarzone bordo, ale czerwień jest ciemna, szykowna. Zauważyłam, że ogólnie czerwone lakiery są jaśniejsze po nałożeniu niż w buteleczkach, dlatego warto wybrać odcień jeden ciemniejszy jeśli jest taka możliwość. 


Pierwsza henna na brwiach. Delia Cosmetics Henna tradycyjna do brwi czarna, oraz brązowa.

Cześć!


Henna, bardzo popularna na brwi, oraz rzęsy. Ja spróbowałam tylko na brwi, ponieważ hennę robiłam pierwszy raz w życiu. Nigdy nie robiłam jej ani u kosmetyczki, ani sama. Postanowiłam więc spróbować, ponieważ na ,,zrobienie'' brwi schodziło mi dużo czasu podczas porannego makijażu, a rano czasu mało. Że też ja wcześniej nie wpadłam na hennę!

Kupiłam hennę z Rossmann'a, chyba najbardziej popularną i dostępną. Postawiłam na hennę w proszku. Wzięłam dwa kolory, czarną..

TEST: Essence Eyeshadow 35 Party All Night


Dziś recenzja, tym razem cień do powiek z Essence. Potrzebowałam jasnego cienia, którego będę mogła używać na co dzień na wewnętrzny kącik oka. Tak oto wpadł mi w ręce właśnie Essence Eyeshadow w kolorze 35 Party All Night. Producent informuje nas tylko o tym, że cień ma delikatną i trwałą formułę. Czy tak jest? Zobaczmy :) 

Jest to odcień zimnego, bardzo jasnego złota.


Nabyłam go:

Gdzie? W Super-Pharm
Za ile? Od ceny regularnej -40%, więc kosztował około 4,5 zł. Regularnie 7 zł. 



Ta ciemniejsza kropa od próbowania koloru, nowy oczywiście był czyściutki :) 


No więc próba..





Wykonałam zwykły dzienny makijaż, po wewnętrznej stronie powieki jasny, a po zewnętrznej ciemniejszy cień. Jak widać nasz cień z Essence całkiem nieźle i jasno wygląda. 



Podsumowanie:

Plusy
  • Dobra konsystencja, nie osypywał się podczas nakładania pędzlem
  • Cena
  • Trwałość jest super, wytrzymał w nienaruszonym stanie ponad 10 h, później lekko się przyciemnił 
  • Spora gama kolorystyczna
  • Wygodne i małe opakowanie, które się nie otwiera w kosmetyczce
  • Ma bardzo dużo drobinek, które pięknie się świecą pod światło 

Minusy
  • Nie widzę


Uważam, że za tę cenę to świetny produkt i starczy na bardzo długo. Ja będę go wykorzystać na co dzień jak i do mocniejszych makijaży, a nawet do rozświetlenia policzków, dzięki drobinkom. Jedyne zastrzeżenie, lecz nie minus to to, że szukałam trochę jaśniejszego, kremowego koloru, lecz nie było testera i wzięłam go w ciemno. Mimo to jestem bardzo zadowolona i polecam wszystkim. 


Widziałam też inne kolory z tej serii, więc jeśli miałyście do czynienia z którymś z nich dajcie znać jak Wam się sprawują. A może polecicie mi jakiś cień w kremowym kolorze, którego wciąż szukam? :)












TEST: Et Voila Nail Tip Whitener Miss Sporty, czyli biały lakier do frencha

Dziś test, który tak na prawdę zajął mi kilka dni, żeby poprawnie ocenić produkt. Jest to biały lakier z Miss Sporty o nazwie Et Voila Nail Tip Whitener dedykowany do frencha, dzięki swojemu skośnemu pędzelkowi.

Lakieru jest 8 ml, a cena to ok. 6 zł. (Zamawiając na aukcjach kosztował mnie 2,46 zł) 

Jest to jedna z rzeczy z haul'u kosmetycznego, którego niedługo wstawię i wyjaśnię, czemu cena jest tak niska. Dzięki temu nazbierało się sporo rzeczy do testowania. 


      


Na początku zawsze maluję paznokcie odżywką Eveline Nail Therapy 6 w 1.



Następnie nałożyłam lakier bazowy pod frencha z Rimmel'a, ale recenzja o nim pojawi się później, dzisiaj zajmujemy się białym. 



   No i na koniec sedno sprawy, czyli nasz docelowy lakier. Zobaczmy jak się sprawdził (Warto powiększyć zdjęcie naciskając na nie)





Podsumowując:



Zalety:
  • Skośny pędzel, który pozwala na precyzyjne namalowanie kreski
  • Cena
  • Krycie
  • Konsystencja (rzadka)

Wady:
  • Chyba tylko jedna, czyli to, że szybko odpryskuje, ale dla mnie to i tak dobry wynik za te pieniążki


Warto mieć taki lakier, ponieważ kiedy nie mamy pomysłu na pazurki klasyka zawsze się sprawdzi. Mimo odpryskiwania na 3-ci dzień polecam go, bo za tę cenę nie znajdziemy lepszego lakieru. 





A Wy jakie lakiery używacie i polecacie do frencha? Może któryś mi polecicie? :) 










Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...