Obieżyświat: Gdańsk i Gdynia

Cześć!


Na weekend 9-10 maja wybraliśmy się z Krzyśkiem do Gdańska, bo już dawno chcieliśmy gdzieś wyjechać z dala od Wrocławia. Jak już gdzieś jechać to tylko nad morze, które kocham i mogłabym się w nie gapić godzinami. No a przy tym w Trójmieście nuda nas nie złapie na pewno. Tak więc zaczęliśmy od Gdańska, Krzysiek wybrał hotel, Kobza Haus, który ma rewelacyjną lokalizację, bo przy samej Starówce! Zatrzymaliśmy się tam na jedną noc z soboty na niedzielę. No więc zacznijmy od początku..


Rimmel Salon Pro 500 Peppermint. Ulubiona mięta ♥

Hello! 


Dzisiaj odsłona, kolejnego z lakierów, a mianowicie moja ulubiona mięta, czyli Rimmel Salon Pro w kolorze 500 Peppermint. Mięta ta idzie w kierunku błękitu, więc jest bardziej niebieska niż zielona, ale dla mnie to żaden minus. Akurat ten lakier Rimmel'a jest bardzo trwały, nie wiem jak z innymi, bo nie próbowałam, ale podejrzewam, że cała seria i inne, które mają dodatek lycry są podobnej trwałości. Producent obiecuje utrzymywanie się lakieru do 10 dni, jednak 5-7 dni to i tak dobry wynik. Pojemność to 12 ml i cena oscyluje między 10-20 zł, zależy od promocji, ja kupiłam za 10 zł w Super-Pharm, ale dostępność raczej w każdej szafie Rimmel. 

No więc zobaczcie jak się prezentuje: 


Wibo Gel Like 5 Mary Rose. Wielowymiarowy różowo czerwony kolor.

Cześć Wszystkim!


Dzisiaj prezentacja kolejnego lakieru do paznokci, mam ich dosyć sporo i będę je po prostu pokazywać :) Wybór padł na lakier z Wibo w kolorze różowo czerwonym. No właśnie, ciężko sprecyzować kolor, ponieważ jest wielowymiarowy, pod każdym kątem wygląda inaczej. Lakier dokładnie nazywa się Wibo Gel Like 5 Mary Rose. Nie posiada on szerokiego pędzla, raczej taki standardowy, ale maluje się nim bardzo przyjemnie. No to zobaczmy 


Essence Colour & Go 113 Do You Speak Love. Ciemna czerwień, lecz nie bordo

Cześć Kochani!


Długo szukam lakieru w kolorze wina, ciemnego bordo, idealnego, lecz jeszcze nie znalazłam takiego, co by nie wyglądał jak czarny oraz nie był za jasny. Podczas wyprzedaży kolorówki w Superpharm jakiś czas temu spodobał mi się lakier z Essence z serii Colour & Go w kolorze 113 Do you speak love. Lubię lakiery z Essence za ich ogromną gamę kolorów i całkiem niezłą trwałość. 

Lakier w butelce wygląda na ciemny, mocno czerwony, jednak po nałożeniu jest jaśniejszy. Nie jest to moje wymarzone bordo, ale czerwień jest ciemna, szykowna. Zauważyłam, że ogólnie czerwone lakiery są jaśniejsze po nałożeniu niż w buteleczkach, dlatego warto wybrać odcień jeden ciemniejszy jeśli jest taka możliwość. 


DIY/Handmade: Zamiennik Lip Scrub LUSH. Jadalny Peeling/Scrub do ust.

Witajcie kochani :) 


Na pewno wiele z Was kojarzy cukrowy scrub/peeling do ust z LUSH'a. Ich ręcznie robiony kosmetyk posiada kilka wariantów smakowych i zapachowych, można go zjeść lub zlizać, ale za opakowanie zapłacimy około 20-25 zł, a dostępność tylko na stronach internetowych, lub stacjonarnie w UK. Miałam okazję próbować ten o smaku gumy do żucia. Smak super, ale czy warto przepłacać by go poczuć tylko na chwilę? Zachęcam do wykonania takiego peelingu samodzielnie, za dużo mniejsze pieniądze.


DIY: Mój własny, spersonalizowany kalendarz.


Witam Was w nowym 2015 roku ♥ 

No właśnie, 2015, a Ty dalej nie masz kalendarza? Albo nie znalazłeś takiego jaki w pełni by ci się podobał? Nic nie szkodzi! Możesz go przerobić w kalendarz, który będzie w pełni pokazywał Ciebie, Twoje zainteresowania. Może być też czymś co Cię motywuje, inspiruje lub Twoje cele na ten właśnie rok. Ja taki kalendarz wykonałam sama, płacąc tylko za kalendarz. 


Pomysł na.. a'la francuskie calzone, czyli efektowne danie na szybko.

Czeeeeeść Witajcie! 


Dzisiaj post kulinarny, jako że lubię gotować i piec. Będzie to szybkie danie nie tylko na obiad, ale również idealne na kolację dla dwojga, lub na imprezową przekąskę. Ja na to mówię ,,Francuskie Calzone", ale pewnie nazywa się inaczej. Calzone dlatego, że też jest ukryte nadzienie, a francuskie, bo na cieście francuskim. W internecie jest mnóstwo zdjęć tego dania, które jest wykonane na tysiąc sposobów, bo nadzienie można wymyślić samemu, żeby nie było nudno. Jest to też taka alternatywa dla pizzy, gdy nie chce nam się robić ciasta, lub nie mamy na to czasu. Zapraszam do pichcenia!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...